Z perspektywy

Jak w temacie. Czasami krzywdząco, czasami z pochwałami, ale zawsze prosto z mostu... mimo że widziane z boku...

Śledź tego bloga
2 sierpnia 2011

Od jakiegoś czasu jestem zmuszony poruszać się komunikacja lokalną. To co zaobserwowałem w dniu dzisiejszym dało mi wiele do myślenia w świetle tego co ostatnio wyprawia się w sprawie transportu publicznego w gminie.

Głogoczów - Kraków

Ogólnie nic specjalnego. Czekając na przystanku, wsiadam do busa i zaczyna się... Mimo usilnych starań nie dostrzegam miejsca siedzącego. Ludzi dokładnie tyle ile miejsc ale akurat dla mnei ich nie ma. Trudno, troche mi sie spieszy więc jadę. I tak dobrze trafiłem bo przynajmniej nie stoje zgięty w pół oparty o przednią szybę.

 

Wysiadając pod Galerią Krakowską proszę o bilet. Kierowca bez szemrania acz z lekkim zakłopotaniem drukuje mi... no właśnie... bilet? To raczej świstek papieru o wymiarach 2cm na 5cm. Na niekorzyśc kierowcy a raczej właściciela tej firmy przewozowej z biletu wyczytac moge następujące rzeczy:

- "kurs nr 23" !!!!!! niestety nie jest to numer kursu jaki w danym dniu wykonuje dana kasa fiskalna ale nr zafiskalizowanego w danym dniu paragonu (biletu). Kurs miał miejsce o godzinie 15.00. Dziwna ta ilość wydanych biletów skoro tylko w tej jednej drodze w busie siedziało więcej osób niż w tym dniu wydano biletów!

 

- trasa... "Myślenice-Mogilany" hmmm wszystkie znaki wskazywały na to że jechałem z Głogoczowa do Krakowa. No chyba że w centrum Mogilan wybudowanu Galerię Krakowską Bis...

 

- godzina przyjazdu..."14.40"... Panie kierowco, 20 min obsówy. Czy ktoś coś mówił o jeździe wg rozkłądów?????

 

- cena biletu... 3,5... miłe zaskoczenie

 

A teraz droga powrotna...

Ulica Pawia (w Krakowie, nie Mogilanach)... dobrze nam znany "busiorz". Bus koloru bordowego z dość przysadzistym kierowcą znanym z mało uprzejmego podejścia do klienta o czym teraz...

SIedze w busie... prawie pusty (o jak fajnie). Kierowca rusza ale po chwili za3muje się widząc panią chcącą wejść. Kobieta po otwarciu drzwi i wejściu do busa zadaje pytanie :

"czy jedzie Pan do Myślenic?"

Na co kierowca odpowiada:

"nie!... nie widziała Pani co pisze?"

Jak miała widziec skoro biegła za busem i weszła do niego prawie w biegu?! Kobieta lekko się zmieszała ale nie miała szans nawet się nad tym zastanowić ponieważ kierowcy wyraźnie sie spieszyło i agresywnie ruszył. Kobieta straciła równowagę i wywróciła sie na pasażera siedzącego na pierwszym miejscu. Kierowca oczywiście w swoim słowniku nie znalazł słowa "przepraszam"...

Jak wiemy kierowcy busów są też najlepszymi detektywami na trasie... niech tylko któryś pojedzie szybciej, lepiej, inaczej... wszyscy "na radiu" już o tym wiedzą, ale pasażerowie w busie też. Mało wspomnieć że prawie cały przejazd przez Kraków kieorwca odbył trzymając kierownicę jedną ręką ponieważ w drugiej dzierżył CB radio...

Ufff koniec trasy... godz 18.27

- ile pąłce z Krakowa? - pytam

- 4,5zł - mała konsternacja ponieważ przez 3 i pół godziny bilet na trasie podrożał o ok. 30%!!!

- poproszę w takim razie o bilet

Najpierw wypisuje mi za 5zł... potam za 4zł... widac że sztuka obsługi kasy fiskalnej przez lata jazdy na busie bywa trudna do opanowania... za 3 razem trafia... 4,5zł

Co też ciekawego poza ceną widnieje na paragono-bilecie? "nr paragonu 0036" !!! No pięknie, 36 pasażer przez cały dzień... w takim tempie na paliwo biedaczyna nie zarobi!!

 

Wnioski nasuwają sie same - PRZEWOŹNICY BEZCZELNIE ŁGAJĄ NAM, PASAŻEROM, PROSTO W OCZY, BEZCZELNIE I OBŁUDNIE!

Troska o pasazera? Równa konkurencja? Czy nie to jest wypisane na tych śmiesznych kartkach przyklejonych do szyb busów? Drodzy państwo - kłamiecie, a kłamstwo ma krótkie nogi.

Pozdrawiam

GK

Grzegorz Kaczor Grzegorz Kaczor
Znajomi (0):
Brak znajomych.
Do góry
O Nas Kontakt
Reklama w Miasto-info.pl
Patronat medialny Logotypy
Polityka prywatności Regulamin
Partnerzy
© miasto-info.pl